herb

Witamy na stronie Gmina Sławno

Granty PPGR

19.10.2021

11:51

Agnieszka

granty

Wójt Gminy Sławno – Ryszard Stachowiak zaprasza do udziału w programie Granty PPGR.

czytaj więcej »

Nabór do Klubu Dziecięcego w Gwiazdowie

19.10.2021

08:51

Agnieszka

nabór

W dniu 20 października 2021 r. rozpoczyna się nabór dzieci w wieku 1-3 lata do Klubu Dziecięcego w Gwiazdowie

czytaj więcej »

Zmiana stawki opłaty za odpady - od 1 października!

07.10.2021

22:05

Agnieszka

opłaty

Wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi została ustalona jako iloczyn liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość i stawki opłaty.

 

czytaj więcej »

Boleszewo

26.07.2021

15:14

Paweł

boleszewo

Door to door

18.02.2021

12:02

Agnieszka

door

Od 1 marca 2021 r. organizujemy i prowadzimy transport osób starszych i niesamodzielnych, Projekt finansowany jest ze środków Unii Europejskiej i budżetu państwa.

czytaj więcej »

Działki nad jeziorem

15.01.2021

09:54

Agnieszka

działkiJeśli szukasz zacisznego miejsca o sielankowym klimacie - nasza oferta jest właśnie dla Ciebie!

czytaj więcej »

Działki budowlane we Wrześnicy

20.10.2020

13:02

Agnieszka

Wrzesnica-dzialki

Gmina Sławno oferuje na sprzedaż nieruchomości położone w obrębie ewidencyjnym Wrześnica, gmina Sławno. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy Sławno nieruchomości zlokalizowane są na terenie pod projektowaną zabudowę mieszkaniową jednorodzinną (28 MN).

czytaj więcej »

Koronawirus

06.03.2020

15:12

Agnieszka

wirus-LOGO

Wszystko co musisz wiedzieć o koronawirusie (COVID-19)! - ZBIÓR najważniejszych informacji, danych kontaktowych, wytycznych. ZAPOZNAJ SIĘ KONIECZNIE!

czytaj więcej »

Wolne miejsca

08.01.2020

13:53

Agnieszka

wolne miejsca - kd

Wolne miejsca w Klubie Dziecięcym w Gwiazdowie!

 

czytaj więcej »

Opłata za śmieci

07.01.2020

07:48

Agnieszka

smiecistawki-link

Uwaga - już od lutego 2020 r. na terenie gminy Sławno obowiązują nowe stawki opłat za gospoarowanie odpadami komunalnymi.

czytaj więcej »

Jan Lekan

12.11.201422:19

Agnieszka

jan-lekanJAN LEKAN

Jan Lekan – ur. 27. 05. 1940 r. zm. 10.09.2017 r., pochodził z powiatu hrubieszowskiego, w Warszkowie zamieszkał w 1964 roku. Pisał od 2007 roku. Wydał kilkanaście tomików poezji p.t. ,,Zapiski na skraju lasu”. Pisał nie tylko wiersze, ale również fraszki, bajki, legendy i inne krótkie formy poetyckie. W jego dorobku znajduje się około 1000 wierszy, do których inspiracje czerpał z życia – w swych utworach dotykał wielu spraw – od humorystycznych, po tragiczne. Był człowiekiem bardzo skromnym, nie obnoszącym się ze swoją pasją, a większość jego utworów trafiła do przysłowiowej szuflady. Z wielką nieśmiałością uczestniczył w lokalnych uroczystościach i prezentował swoje dzieła, co czynił z wyjątkową swadą i humorem, wykorzystując wrodzone zdolności aktorskie.

 

WYBÓR WIERSZY!

Noc - kochanka
Noc najwierniejsza moja kochanka
Wieczorem ją witam, mam ją do poranka
Poranek mój kolega, z nim się ciągle czubię
Z łóżka trzeba wstawać, a tego nie lubię
Ale poranek u mnie długo nie pobędzie
Przyjdzie mój przyjaciel dzień u mnie się rozsiądzie
Każe story rozsuwać, widniej w domu będzie
Okna pootwierać każe, wejść do toalety
Co dnia się go słucham i będę niestety
Ale on też ma czas ograniczony
I ode mnie pójdzie w inne świata strony

***

Nowy dzień
Wstanę przysłonić okno storą
By sen nie uszedł z mojej głowy
I prawą nogą wstanę z łoża
By dobrze zacząć dzień nowy
I zimną wodą obmyję twarz
W kalendarz spojrzę dzień jaki
Doliczę go do swoich lat
Bo ja już zwyczaj mam taki
Ze snu pozostał tylko cień
Już nie powiem nikomu
Noc się nie liczy teraz jest dzień
I praca wokół domu
Chciałbym w swym życiu choć jeden dzień
Sam go reżyserować
Nie! Bo ktoś musi z góry mną
I losem mym kierować
Niech los On kieruje tak
By mi źle się nie działo
Ja tylko jedną prośbę mam
By jak najdłużej to trwało

***

Motto
Środek świata jest wszędzie, brzegów nie posiada.
Chciej być zawsze człowiekiem, bo ci tak wypada.
Dbaj o świat ten, co tobie cały jest stworzony,
Dbaj by nie był przez ciebie złem wszelkim skażony.
Dbaj o faunę i florę, powietrze i wodę.
Zadbaj o swoje zdrowie i swoją urodę.
Kłaniaj się wszystkim ludziom, częstuj ich uśmiechem,
A to, co ludziom dałeś, tobie wróci echem.

* * *

Nie
Drzew starych ludzie nie przesadzają,
Bo wiedzą dobrze o tym,
Że takie drzewo
Żyć nie będzie i uschnie,
Nie zaraz to potem.
Jedną rzecz mamy wspólną z drzewami
Domu starym zmieniać nie trzeba
I choćby nowe lepsze było,
Tym skróci drogę do nieba
Nie zawsze to, co dobre dla młodych
Starym ucieszy duszę.
Młodzi żyć będą w każdym klimacie
A starzy mieć będą suszę.

* * *

Świecie nasz
Świecie nasz, gdzie tak gnasz,
Gdzie twój cel podróży?
Wszystko tu na ziemi masz,
Ty, jak dzieciak duży,
Choć zabawek miałbyś tysiąc
Więcej chciałbyś, mogę przysiąc.
Ty i tak, nasz świecie drogi,
Pędzisz, chociaż nie znasz drogi.
Ciągle zmieniasz czas i datę,
Ty zarządzasz zimą, latem.
Żeby ktoś tę siłę miał,
Twój czas świecie wstrzymać,
Wszystko oddał ja bym mu,
A Bóg mógłby drzemać.

* * *

Pytanie
Pytała się Ewa:
Po co liść spada z drzewa?
Powiedziałem Ewie:
Nie chcą być na drzewie,
A po to spadają,
Niżej lepiej mają,
I przy tym Ewo,
Lżej ma drzewo.
Co miałem powiedzieć Ewie?
Jak ona takich spraw nie wie,
Że wszystko, co zawieszone
Ziemia ściągnie na swą stronę.
Takie prawa są natury.
Nic nie wieczne, co u góry.

***

Niebożątko
Nie wiem, czy tak kiedyś było, czy to tylko bajka.
Dziadek mi to kiedyś bajał, aż mu zgasła fajka.
Tak historia się zaczyna: na wsi skraju chatka,
Młodzi ludzie w niej mieszkali, choć to rzecz nie rzadka.
Biedne to małżeństwo było, wiana nie dostali,
Bo obie rodziny młodych również biedowali.
Chatkę, co już się waliła on od dziadków dostał.
Kołkami podparta była, by choć była prosta.
Dziadek z babcią tam mieszkali i jeszcze jak żyli
Dom młodemu przepisali, bo tak go lubili.
Ziemi było to niewiele i łąteczka mała,
Krówkę na niej wypasali, by mleko dawała.
Część tej łąki młody kosił dwa razy do roku,
Żoneczka mu pomagała na każdziutkim kroku.
Lato ma się ku końcowi, prześliczne w tym roku,
Gdzie nie spojrzysz, dookoła, radość budzi w oku.
Stodoły już pełne zboża, na młóckę gotowe,
Sianek obok zapełnione, wszystko bydłu zdrowe.
Bo wiadomo, że gospodarz lepiej dba o trzodę
I nie rzadko poświęcając przy tym swą wygodę.
Już się pola, nie ścierniskiem, lecz w czerni się mienią,
To, co trzeba poorane, tak ma być jesienią.
Już las podzieliła jesień, dając dwa kolory,
Świerk i sosna są zielone, a dąb jakby chory.
Buk, grab i wszystkie liściaste już się gołe stają
I pomału w sen zimowy, w ciszy zapadają.
I jak zawsze przed zima wędrownych nie mało.
Przybył do wsi tez taki, zwali go „deptało”.
Do ludzi wstępował,
Kto czym miał wędrownego z litości częstował.
Miał dar przepowiadania, często się zdarzało,
Że to co przepowiedział z czasem się sprawdzało.
I przez to go ludzie we wsi szanowali
I nie raz mu na drogę płat słoniny dali.
Teraz też przepowiada, przepowiedz złowroga,
Że idzie wczesna zima, przy tym bardzo sroga.
By się każdy jak może do niej przygotował,
Chałupę by ogacił i opał szykował.
Młody Maciej z Maciejowa, bo tak ich wołali
Oni bez przepowiedni o wszystko zadbali.
Opału nagromadzili, pełno w szopie było,
Można jeszcze coś poczynić, to by nie szkodziło.
Przypomniała mu się wierzba, co rosła na łące,
W środku dziuplę wielką miała i konary schnące.
Siekierkę Maciej wyostrzył, piły nie posiadał,
W okolicy nikt od niego lepiej nią nie władał.
Stanął przy wielkiej wierzbie i już miał ją ścinać,
A tu trzonek od siekiery zaczął się wyginać.
Zdziwiony był tym ogromnie, bo jeszcze do tego
Głos z dziupli się dobywał kogoś tu obcego.
I prosi ktoś Macieja, by nie ścinał drzewa,
Bo ta dziupla, dom jego, chroni go, ogrzewa.
Kto ty jesteś, że gadasz naszym, ludzkim głosem?
I drzewo uchroniłeś przed siekiery ciosem.
Ja jestem niebożątko, stworzenie, dziwadło,
Z piekła mnie wyrzucono, tam mi się podpadło.
Wysłano mnie raz na ziemię, bym przytargał dusze,
A że mam miękkie serce przez to cierpieć muszę.
Dusza, com po nią przyszedł, tak urocza była,
Bym do piekła jej nie brał, u mnie wyprosiła.
Kiedyś na świecie było dużo niebożątek,
Teraz w piekle rząd nowy i nowy porządek.
Daruj życie mnie panie i wierzby nie ścinaj,
A żeś mnie tutaj spotkał, nigdzie nie wspominaj.
Wrócił Maciej do domu i przy żonie siada,
Choć miał o tym nie mówić, żonce opowiada,
Że w tej wierzbie na łące, co z tej dziupli słynie,
Zamieszkuje ktoś obcy, strach, czy tam nie zginie,
Bo nocą jest coraz chłodniej, szybko noc zapada,
Kogoś w biedzie zostawić jakoś nie wypada.
I oboje się zgodzili, że przyjmą obcego,
Bo to w życiu nie wiadomo, co spotka każdego.
Na zapiecku na zimę, gdzie dziadek miał leże,
Spanie mu się wymości, w dobrzej trza żyć wierze.
I już tego wieczoru, jak już się ściemniło,
Małżeństwo się do wierzby po gościa spieszyło.
Zrazu się gość opierał, że będą kłopoty,
Że on się nie nadaje do żadnej roboty,
Że może chata ciasna, że będzie przeszkadzał.
By przestał się opierać Maciej mu doradzał.
A jak doszli do domu, miejsce mu wskazali,
Że tu będzie miał ciepło i od obcych z dali.
Cieszył się niebożątko, że o niego dbali
I choć z piekła rodem, kąt mu w izbie dali.
Zima ostra, jak dziad gadał, i wcześnie przybyła.
Mrozy wielkie i na pola śniegu nawaliła.
A w chałupie miło, ciepło, niebożątko chrapie,
Maciejowi ciasto gniecie, chleba trzeba napiec.
Choć wie dobrze Maciejowi, że diabły nie jedzą,
Kto tak u nich zarządził, diabli tylko wiedzą.
Kiedyś Maciej spojrzał w okno, zimna jeszcze trwała.
Widzi, jak chłop ścina wierzbę, tę, co dziuplę miała.
A przecież ta wierzba była od Macieja strony,
Zdenerwował się okrutnie i tak rzekł do żony.
Zawiadomię niebożątko, co on powie na to?
Że zły człowiek wyciął wierzbę, tę z dziuplą garbatą.
Niebożątko się rozzłościł, para mu ze łba bucha.
Maciej zemstę mu odradza, ale on nie słucha.
Maciejowi podziękował za wikt, opierunek,
Łapę podał Maciejowi i obrał kierunek.
Rowkiem poszedł niebożątko, by nikt go nie widział.
Plan miał już opracowany, co i jak przewidział.
Ten chłop to był kawał drania, we wsi ziemię kupił.
Tych ubogich brał do pracy i z wypłaty łupił.
Choć nie mieszkał długo we wsi, dał się już we znaki.
Złe od niego z dala biło, już się ulungł taki.
Wóz już z drewnem załadował, na wierzch się gramoli,
Już się dobrze usadowić, więc ruszył powoli.
Tam gdzie była wyboiska z łąki w pole droga
Zaczaił się niebożątko, jak żołnierz na wroga.
A koniki szły powoli, bo im ciężko było,
A tu nagle coś strasznego z rowu wyskoczyło.
Już się konie popłoszyły, już się wóz przewraca.
Drzewo chłopa przydusiło, na nic jego praca.
Już on leży obok martwy, przy drzewie chłopina,
Jemu nikt już nie pomoże, bo to jego wina.
Cieszy się już ogromnie z wypadku diablisko,
Wie, że już ma te duszę, wie że szczęście blisko.
Zda duszę tę do piekła, że najgorsza w świecie,
Nagrodę on dostanie, a za co to wiecie.
Tylko Maciejowej żal,
Że odszedł od swoich w tajemniczą dal.
Widocznie tak trzeba, tak jest nakazane,
By każdy kto żyje, był ze swoim panem.
On ma Lucyfera, Maciejowi męża,
I tu się życiowa logika zawęża.
Że co ma początek , koniec też mieć musi.
Tak jest i z tą bajką, choć czytać nie musisz.

***

Mewa
Och, jak ja zazdroszczę mewie,
Ale ona o tym nie wie,
Bo gdyby o tym wiedziała,
Pewnie by mi podziobała.
I o tym się też nie dowie,
Że ja kocham się w Darłowie,
Że ja kocham ją i morze,
Że inaczej być Mie może.
Jej zazdroszczę, od zarania,
Nad morzem tego fruwania.
Gdzie chce siada, i na fali.
Za co jej to wszystko dali?
I urodą też nie grzeszy.
Biały kolor oczy cieszy.
Co dobre bogowie mieli
Mewie dali, bo tak chcieli.

***

Brama w Darłowie
Strach to nawet opisywać, co się tutaj działo.
W portowym mieście Darłowo, to się wyprawiało.
A jak to dawno było, tego się nie dowiesz,
Nawet i Internet na to nie odpowie.
Miasto było piękne, rzeczka przez nie płynie,
Nadaje uroku miastu i krainie.
Dookoła murem grubym otoczone, by było bezpieczne
Przed wrogami ono jedna była brama,
Wielka, murowana,
dla niektórych gości tylko otwierana.
Nad tą wielką bramą, dom jak gdyby stał,
A w środku komnaty pozłacane miał.
Mieszkała w tej bramie bardzo straszna dama,
Młodsza siostrę miała, lecz tu była sama.
Młodsza w zamku wielkim też sama mieszkała,
Wszystko to robiła, co starsza kazała.
Los w połowie dobry, choć rzadko tak bywa,
Ta na zamku piękna i tego nie skrywa.
Ta w bramie, gadali, że urodę miała
Brzydszą od Smoczyńska, co w Krakowie działał.
Bawić się lubiła i spraszała gości,
Wyłącznie rycerzy, innych widok złościł.
A najbardziej bal jaj taki odpowiadał,
Jak rycerz z wrażenia martwy z konia spadał.
Już nie ma gdzie ona tych rycerzy chować,
Musi ich na zamek, martwych, transportować.
Mieszkał w mieście facet, co transport prowadził.
Zyski miał nie małe, wszystko z babą radził.
Dwa konie posiadał, co mu ona dała,
Po rycerzach martwych ona dostawała.
Nie raz trzeba było, gość z transportu wiedział,
Jakoś znać mu dała, lecz jak nikt nie widział.
Przyjeżdżał, ładował do wozu rycerza,
Transport główną drogą, na plac zamku zmierzał.
A tam na rycerza czeka biała dama.
Ona tych rycerzy w lochach schowa, sama.
Mówią, że tam lochy pełne są rycerzy,
Że ich nikt nie zliczy, tylu ich tam leży.
Na caluśkim świecie takich sióstr nie było,
Tylko w tym Darłowie, tym dwóm się przybyło.
Ale już ich nie ma, duchy ich zostały,
Tej z bramy jak smoła, a tej z zamku biały.
Czas płynął i płynął, już mury skruszały,
Śladu po nich nie ma, że kiedyś tam stały.
A brama została, pewnie ktoś tak chciał,
Bo co o Darłowie pisać ja bym miał?

 

aktualizacja: 2019-10-21

LINKI1-korona
door-to-door
LINKI1
SPIS
GAZYFIKACJA
lpr-LOGO
inwestycje
W TRAKCIE REALIZACJI
LINKI-DZIALKI
LINKI - GIAP
LINKI - SIP
LINKI - STRATEGIA ROZWOJU GMINY(1)


sesja


odpady_komunalne
eVENIO
KOMUNALKA
cmentarze
wynajem_swietlic
zwrot_akcyzy
OCZYSZCZALNIE
przygarminj_mnie
porady_prawne
LINKI - kdr
smog-www
LINKI-ENERGIA
Linki - Mapa zagrozen


szlak-rowerowy
Linki - kaszuby


LINKI-SPRAWDZ DOWOD
edo -app
LINKI-gmina w liczbach
GNW-linki-prawa

projekt unijny
LINKI-rozbudowa SP


rodo

 

 

Przebudowa starej szkoły w Żukowie

20.02.2020

09:08

Agnieszka

07 - baner dol strony - Zukowo

Zaadoptowano budynek „starej” szkoły w Żukowie na potrzeby Biblioteki Publicznej Gminy Sławno i Świetlicy Środowiskowej.

czytaj więcej »

Kwasowo 53

19.02.2020

13:50

Agnieszka

06 -baner dol strony - Kwasowo 53

Rewitalizacja budynku wielorodzinnego w Kwasowie.

czytaj więcej »

Ulice w Warszkowie

18.02.2020

14:58

Agnieszka

05 - baner dol strony - Warszkowo

Powstały nowe ulice asfaltowe w Warszkowie.

czytaj więcej »

Smardzewo 45 i 47

18.02.2020

14:06

Agnieszka

04 - baner dol strony - Smardzewo

Kompleksowo wyremontowano i wykonano termomodernizację dwóch budynków wielorodzinnych w Smardzewie - nr 45 i 47.

czytaj więcej »

Boisko wielofunkcyjne w Bobrowicach

18.02.2020

14:03

Agnieszka

03 - baner dol strony - Bobrowice

Wybudowano boisko wielofunkcyjne z nawierzchnią ze sztucznej trawy przy szkole w Bobrowicach.

czytaj więcej »

Rzyszczewo 37

18.02.2020

14:00

Agnieszka

02 - baner dol strony - Rzyszczewo 37

Wykonano kompleksowy remont i termomodernizację budynku wielorodzinnego nr 37 w Rzyszczewie.

czytaj więcej »

OZE w Sławsku

18.02.2020

13:55

Agnieszka

01- baner dol strony - slawsko

Zamontowano pompy ciepła i panele fotowoltaiczne w szkole w Sławsku.

czytaj więcej »

Droga gminna Warszkowo - Warszkówko

01.03.2018

12:08

Agnieszka

Warszkowko - droga

Przebudowane drogę gminną prowadzącą z Warszkowa do Warszkówka.

czytaj więcej »

Pomost pływający na jeziorze Łętowskim

01.03.2018

12:05

Agnieszka

Letowo - pomost

Wybudowano 114 mb pomostu pływającego na jeziorze Łętowskim.

czytaj więcej »

Droga i wodociąg w Noskowie

01.03.2018

12:02

Agnieszka

Noskowo - droga

Przebudowano drogę i wymieniono wodociąg w Noskowie.

czytaj więcej »

KLUB DZIECIECY

PGWIAZDOWO

PSLAWSKO

przedszkole boleszewo

PRZEDSZKOLE NIEPUBLICZNE - EKOLUDKI

LINKI - PAJACYKI

sp_bobrowice

sp_slawsko

sp warszkowo

SP WRZESNICA - 2017.09

LINKI-SPZUKOWO

BIBLIOTEKA

KPP-LOGO

KPPSP-LOGO

WKU-LOGO

DLGR

LINKI-SGD

PDS

 

Projekt i wykonanie 2014 Maxus Net Communications
Wszelkie prawa zastrzeżone Gmina Sławno (C) Copyright 2014-2020

TREŚĆ